I Niedziela
W. Postu (A)

zonedifedehomilie, homilie-Wielki Post (A)

[Mt 4,1-11]

Wydarzenia opisane w dzisiejszej Ewangelii umieszczone są w kontekście pustyni i pokusy. Warto zatem przybliżyć te określenia.

Pustynia. To miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Stanowi jakby przedłużenie utraconego raju. Bóg nawoływał zawsze do tego, by wsłuchiwać się w Jego głos, w Jego słowo, aby nie zrywać zawartego z Nim przymierza. Ale to również ziemia niegościnna, wyschła, twarda, wymagająca, gdzie wszystko kojarzy się ze śmiercią. To niejako zaprzeczenie raju, to obszar wpływów złych duchów. Mamy zatem do czynienia ze swoistym paradoksem: pustynia to miejsca błogosławieństwa i przekleństwa zarazem.

 

Pokusa. Nie tylko jest okazją do grzechu, ale przede wszystkim mocą zła w działaniu, to siła, która dokonuje podziału w zamyśle Boga. Słowo greckie, które tłumaczymy przez „kusić” oznacza dosłownie „wypróbowywać” rzeczy czy osoby.

W opowiadaniu Mateusza Szatan-kusiciel chce zawrócić Jezusa z drogi upokorzenia, cierpienia, odrzucenia i wprowadzić Go na drogę sukcesu, nie dlatego jednak, że Mu współczuje, lecz po to tylko, by odwrócić Jego uwagę od planu Ojca.

Jezus zdecydowanie odrzuca taką propozycję i potwierdza wolę pójścia drogą wyznaczoną Mu przez Ojca, nawet jeśli takie rozwiązanie nie odpowiada oczekiwaniom Jemu współczesnych. Nie chce przypodobać się ludziom za cenę utraty wierności Bogu. Daje nam do zrozumienia, że człowiek to coś więcej niż żołądek, portfel, praca, przyjemność, władza itp.

Nie będziesz kusił, Pana, Boga twego. To znaczy, że droga wiary prowadzi także przez milczenie Boga, poprzez mrok i niepewności, poprzez przeciwieństwa. Wiara nie karmi się cudownościami, lecz cierpliwością, wytrwałością, odwagą.

Bogu twojemu służyć będziesz. Należy zatem odrzucić wszelki inne bożki (nawet te najbardziej pobożne), ponieważ w sercu człowieka tak naprawdę jest tylko jedno miejsce dla oddawania całkowitej czci.

Jezus przypomina, że kiedy mówimy czy myślimy „Bóg”, powinniśmy automatycznie kojarzyć to słowo z wolą Boga. Myślę, że ta sugestia może być dla każdego z nas znakomitych materiałem na rachunek sumienia na progu Wielkiego Postu. Amen.

Ryszard Wróbel OFMConv

<<< PoprzedniNastępny >>>